Małe Walce w pralce

8 Lip

Blog ostatnio zimował zmrożony ilością pracy, korzystam więc z wolnego momentu przy komputerze, bo sprawa ważna: Małe Instrumenty gromadzą fundusze na nową płytę „Walce w walce”, można wesprzeć ich w tych staraniach na portalu Polak potrafi.

Czasu już zostało mało – projekt trwa do 10 lipca, a wesprzeć warto, bo nie da się ukryć, że nawet w powodzi dobrych wydawnictw muzycznych w Polsce w ostatnim czasie, Małe Instrumenty wybijają się pomysłowością, humorem, przepięknymi wydaniami swoich płyt i starannym dopracowaniem wszystkich swoich projektów.

Za finansowe wsparcie nowego wydawnictwa można w dobrych cenach uzyskać dotychczasowe (i przyszłe) wydawnictwa Małych Instrumentów. WSPARACIE TUTAJ!

A tutaj można posłuchać:

Z „Samoróbki”:

 

Z Antonisza:

 

I z „Katarynki”:

 

Reklamy

Uśmiechając się wciąż, choć nic nowego się nie wali

22 Sty

Tę płytę można zaliczyć do tzw. „wielkich nieobecnych” podsumowań muzycznych zeszłego roku. Nie pamiętam już, czy rok temu, czy dwa, studiując Wire’owską pięćdziesiątkę, przyszło mi do głowy, że w redakcji chyba nastąpiła jakaś pokoleniowa zmiana warty, bo nagle z poznikali artyści tworzący od dłuższego już czasu, zasłużeni, niemniej ciągle oferujący coś ciekawego. Poznikali zarówno z ogólnego zestawienia, jak i zestawień szufladkowych. W oczy rzucił mi się brak Fausta, Nurse With Wound, Six Organs of Admittance, Muslimgauze, o którego specyficznej obecnej nieobecności nawet już tutaj pisałem. Teraz do tej niepełnej listy, trzeba dorzucić płytę Teho Teardo i Blixy Bargelda.

Teho Blixa 1

Rozczarowuje przedłużające się milczenie Einstuerzende Neubauten, wszak od płyt „Jewels” i „Strategies… IV” kilka ładnych lat minęło. Niemniej muzycy tego zespołu, przynajmniej niektórzy, pozostają aktywni poza macierzystą grupą.  Alexander Hacke przyłączył się do reaktywowanego Crime & The City Solution

oraz brał udział w nagrywaniu płyty włoskiego zespołu Aedi.

Blixa Bargeld zaś najpierw wydał ciekawą płytę z Alvą Noto, a w zeszłym roku właśnie sygnował z Teho Teardo „Still Smiling”.

Płyta oczywiście w żadnej mierze nie nawiązuje do hałaśliwo-blaszanej części dorobku EN, a jednak jest w niej znacznie więcej ducha tej formacji niż było na wydawnictwie Blixy i Alvy Noto. Bargeld wciela się tu w lirycznego szansonistę, ale czyni to w niezwykle uroczy i wciągający sposób. Wraz z Teardo stworzyli fantastyczne tło dla Blixowego głosu i sposobu śpiewania.

Teho Blixa 3

Płyta niesie wrażenie pewnej lekkości. Wydaje się, że wszystko się na niej udaje tak, jak powinno. Obaj potrafią zagrać i ciszą, i mocnymi wejściami, muzyka bywa liryczna i dosadna. Dostajemy awangardyzujące smaczki, ale i chwytliwą melodyjność. Blixa śpiewa po angielsku, po niemiecku i po włosku, a kłopoty z przechodzeniem między językami są stematyzowane w pierwszym utworze (śpiewanym po włosku i niemiecku).

I we wszystkich tych formach brzmi świetnie.

Teho Blixa cd

Wisienką na torcie jest zaśpiewanie piosenki „Alone with the Moon” Martina Jacquesa z Tiger Lillies.

Są też inne smaczki. Do odkrycia dla ciekawskich…

Teho Blixa 2

Płyta na otarcie łez, że minął kolejny rok bez nowych walących się nowych budowli, ale płyta, która faktycznie pozwala uśmiechać się wciąż.

Teho Blixa 4